Zmiany w opozycji

Jeszcze do niedawna jedyna partia lewicowa w Polsce poszła do rozum do głowy i wyciąga wnioski personalne z kiepskiego wyniku wyborczego. Wiele osób po cichu liczy na to, że największa partia opozycyjna zrobi dokładnie to samo. Choć szanse na to są nikłe, to jednak w mediach aż huczy od plotek.

przywództwo w partii

Kto mógłby zostać ewentualnym prezesem Prawa i Sprawiedliwości? Takie pytanie dziennikarze zaczęli głośno formułować po wyniku wyborczym znacznie odbiegającym od aspiracji tej partii. Oczywiście jak to zwykle bywa zaczyna się istna giełda nazwisk. Najczęściej chyba pojawia się nazwisko jednego z obecnych europosłów, a dawniej ministra sprawiedliwości. W nim upatruje się najwięcej ambicji i werwy do wyciągnięcia partii z dołka. Jednak oczywiście już na starcie przypomina się społeczeństwu kilka faktów z przeszłości. Wspomina się między innymi to, jak wspomniana osoba niby przypadkiem „utopiła” służbowego laptopa, na którym miały znajdować się jakieś bardzo istotne, a niewygodne dla niego informacje. Dopiero odzyskiwanie danych z dysku wykazało, że nic takiego na komputerze się nie znajdowało. Również afera z nieżyjącym już liderem partii chłopskiej nie przysporzyła człowiekowi popularności. Nie ulega jednak wątpliwości, że z powodzeniem mógłby się on stać nową twarzą partii.

No related posts.

Comments are closed